Moje zainteresowania podzielę na główne i inne .

Wszystko na serio zaczęło sie od kartingu kiedy miałem lat 15 zaczynając od kategorii młodzieżowej 125 ,przez popularną 125 do wyścigowej również w klasie 125ccm i tak to trwało z małymi przerwami około 12 lat.Zmieniły sie warunki zmieniły sie potrzeby(choć do kartingu w kat wyścigowej nadal mam dużo szacunku ze względu na osiagi tego maleństwa) i zaczęły sie tzw. KJS-y od malucha przez golfa 1 GTI ,mazdę 323 GT Turbo 4X4,do "MISIA" Colta 1.8 GTI a na dzień dzisiejszy ujeżdżam Audi 3 a dokładnie S3.

 

Zdecydowanym jednak liderem są sporty motorowe czyli rajdy zarówno uprawiane jak i ogladane.Tak sie złożyło, że dzieki grupie zaprzyjażnionych osób ze wskazaniem na mojego pilota- Szymona jak i Firm dzieki którym strona finansowa przedsiewzięcia wygrała z przeciwnościami regulaminowymi , zrealizowało sie to coś o czym mogłem sobie tylko pomarzyć czyli starty prawdziwym samochodem na prawdziwym odcinku specjalnym.Główni nasi dobroczyńcy to firma Polsaler i Bio-Active. Niestety upatrzyłem sobie sport który w profesjonalnym wydaniu jest jednym z najdroższych aby  przyzwoicie go realizować .Na szczescie nasze podejście do przygody z rajdami bazujące na przyjemności z pokonywania km oesowych a nie na wynikach uzyskanych za tzw. wszelką cenę, pozwoliło na na uzyskanie max. przyjemności przy min. kosztów finansowych i zdrowotnych zarówno psychicznie jak i fizycznie. Chociaż jak sie czasami okazywało wyniki też były niezłe:-)

 

Jednocześnie w 1999r pojechałem jako kibic pierwszy raz na MŚ a dokładnie do Finlandii na sławne szutrowe odcinki okraszane dodatkowo "hopami". Skutek wyjazdu był taki, że przestałem jeździć na nasze krajowe oes-y. A po rajdzie zimowym w Szwecji do dnia dzisiejszego jestem pod wrażeniem tego, co można robić na śniegu i nie mówię tu o lepieniu bałwanka ;-) na szczęście mam możliwość celebrować zimę pod kołami w sposób wystarczający do wywołania stanu zadowolenia..dla mnie może byc śnieg przez cały rok.

 

Pozostałe moje zainteresowania są traktowane na zasadzie: spróbować by wiedzieć a najciekawsze powtarzać w miare czasu i możliwości .Zgodnie z tą zasadą ponurkowałem w ciepłym jak i zimnym morzu, potupalem po małych górach i skoczyłem z 4500m z opóźnionym otwarciem spadochronu. Obecnie dużą część tzw. wolnego czasu poświecam na eskapady rowerowe bliższe jak i te bardzo dalekie w kwestii kilometrów przejechanych na rowerze jak i odległości od domu oraz maksimum czasu. Natomiast pasję nurkowania traktuję już bardziej rekreacyjnie (40 metrow w dół to i tak wystarczająco :)

 

W galerii, filmach i aktualnosciach postaram sie dzielić swoimi wrażeniami z różnych imprez w jakich będę miał szczeście uczestniczyć. W linkach znajdziecie relacje ktore spisalem z paru wybranych wyjazdow..tak aby nie zapomnieć:) Tymczasem w filmach umieściłem  kilka onboardów z naszych występów jak i te, które mi sie podobają. Nowy regulamin na sezon 2005 prawdopodobnie spowodował koniec naszej przygody z rajdami wiec materiały umieszczone na stronie stają się jednocześnie materiałami archiwalnymi.

 

Copyright © 2008 SPORT SERWIS Piotr Masicz,
wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie całości lub fragmentów serwisu bez zgody firmy SPORT SERWIS jest zabronione.

Projekt i realizacja:
Cedrowa Grupa
www.cedrowa.pl